Jump to content
Sign in to follow this  
|SMSA|OPSM|theemo

|K69-News| Bohater narodowy czy jednak zbrodniarz wojenny?

Recommended Posts

MFsqFzl.png


Bohater narodowy czy jednak zbrodniarz wojenny?


Każdy ma swoje gorsze chwile, robimy wówczas głupie rzeczy, których po pewnym czasie się wstydzimy. Jednak czy dzisiejszy bohater opisywanej historii ma powody do wstydu? Posłuchajcie historii opowiedzianej podczas rozprawy.


Był to 13 lipca... Dzień zapowiadał się bez żadnych nowości dla emerytowanego żołnierza. Po chwili jednak, ten spokój nie trwał wiecznie, około godziny czternastej przyjechał gość z dość niecodziennym żądaniem. Chodziło o wstąpienie do jednostki. Wszystko byłoby normalne, gdyby nie to, ze to nie była wojskowa jednostka, a tajna, która miała przynależeć do CIA, dzięki czemu miała prowadzić operacje na bliskim wschodzie. Jak powiedział emerytowany żołnierz, miał on 20 godzin na zastanowienie się, jednak wiedział że po usłyszeniu o tych działaniach nie pozwolą mu odmówić. Zgodził się i zaledwie po 10 minutach przyjechał kolejny samochód, który zabrał go do siedziby agencji, aby zapoznał się ze szczegółami akcji. Tuż po przylocie do Syrii, pojechali do swojej “bazy”, aby przejrzeć wszystkie akta oraz zdjęcia satelitarne z najbliższej okolicy, aby starszy żołnierz mógł poruszać się bez mapy.


80k5BKb.png


Pierwszą ich misją miał być atak na dom hakera, który włamał się do pentagonu, przez co stanowił zagrożenie. Ponadto, jeszcze w swoim kraju dostali rozkaz, aby nie brać jeńców. Jak usłyszeli, tak też zrobili. Niedługo po tym dostali drugie zadanie, jakim było opanowanie bazy terrorystów. Nie było to łatwe zadanie, lecz nawet najbardziej niebezpieczne grupy, da się unieszkodliwić. Po wejściu na teren, każdego terrorystę łapano i zaciągano do szopy. Następnie główny bohater tej historii, miał ich pilnować w czasie, gdy jego kompani szukali następnych. Pan Jarek - tak miał na imię żołnierz, o którym mowa, pomyślał, że skoro i tak nikt nie wie że tu jest, postanowił zagrać w tetrisa… z zakładników. Niestety nie wiedział tak samo jak inni że cały teren był monitorowany przez niewidoczne kamery, a same nagrania trafiały do głównej bazy. Zaledwie po tygodniu przyszedł list ze zdjęciami z kamer, na których agenci torturowali ich ludzi. W kopercie miała być również groźba, że jeśli nie wrócą do swojego kraju to upublicznią te nagrania. W obawie przed ujawnieniem, wrócili do kraju i zaszyli się w różnych miejscach. Nasz bohater udał się na pustynię Bone County, na której zamieszkał na wzgórzu w starym domu z betonu. Kończąc, terroryści nie zapomnieli o grze w tetrisa i zaatakowali rakietami wioskę, którą zamieszkiwał. Na jego szczęście, akurat był on w trakcie zakupów, w pobliskim mieście Las Venturas. Tuż po tym incydencie, do internetu trafiły nagrania z tortur - na agentów wystawiono listy gończe i uznano ich za zbrodniarzy wojennych, powołując się na III konwencję genewską. Po procesie został przeprowadzony atak na konwój transportujący zbrodniarzy. Z relacji policji zajmującej się tą sprawą, na miejscu nie było ciał osądzonych, którzy mieli być rzekomo zamordowani.


0g1Q4qH.png


 Jak myślicie, czy zbrodniarze zostali porwani, czy może jednak to był sposób, aby wrócili do służby w CIA. Jak wiemy, nie raz zdarzały się upozorowane śmierci, aby dać ludziom “drugie życie”. Czy w tym przypadku rząd postąpił tak samo, aby nie tracić dobrych żołnierzy? Niestety tego już się nigdy nie dowiemy.


Dla Redakcji Prasowej K69-News

Redaktor @|SMSA|OPSM|theemo

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)

Super, wyśmienity, długi artykuł. Palce lizać! :wub:

Edited by |SMSA|OPSM|PicoBello

Share this post


Link to post
Share on other sites

***Tematy w tym forum będą maksymalnie otwarte 14 dni***

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest
This topic is now closed to further replies.
Sign in to follow this  

  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...