Jump to content

|SAPD|K69-N|Mattzio

Gold
  • Content Count

    662
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

407 Świetny Gość!

About |SAPD|K69-N|Mattzio

Komunikatory

  • Numer GG
    44429165
  • Steam
    https://steamcommunity.com/id/Mattzio

Informacje ogólne

  • Płeć
    Mężczyzna
  • Localization
    Mazowieckie
  • Zainteresowania
    Siatkówka
    Pływanie Sportowe
    Programowanie
    Anime
    Manga

Game Account

  • Faction
    Policja
  • Faction rank
    Sierżant

Recent Profile Visitors

7227 profile views
  1. SPRZEDANY Model pojazdu: Premier Przebieg: 232KM Cena: CW: 30 000€ MP: 2 000€ KT: 50 000€ Kolor: Ciemny czerwony Felgi: Mega Kolor Świateł: zwykłe Tuning: RH1 Zdjęcie Pojazdu:
  2. Zapraszam do czytania!

     

  3. Plac budowy w Doherty - miejsce nawiedzone? Plac budowy w Doherty jest miejscem dość kontrowersyjnym, ponieważ znajduje się w takim stanie już od ponad kilkunastu lat i niewiele osób wie dlaczego. Ogólnym zarysem było wybudowanie tutaj centrum handlowego, do którego zajeżdżali by wszyscy mieszkańcy San Fierro. W Planach miało się tutaj znaleźć kilkanaście restauracji, trzy razy więcej sklepów, trzy kina oraz jeden, wielki plac zabaw dla dzieci. Wszystko na początku szło gładko i według planów - materiały zostały przewiezione na miejsce budowy i zaczęto powoli ruszać z pracą. Minęło kilka tygodni i robotnicy zdążyli wybudować już kilka ścian na początek lecz coś przeszkodziło im w dalszej rozbudowie kompleksu - to coś, na zawsze zatrzymało budowę. Kilku robotników, którzy rozkopywali ziemię na wschodniej części placu, dokopali się do kilkunastu ludzkich kości. Żaden z nich nie miał pojęcia skąd one się tutaj wzięły. Postanowili je wyrzucić i poszli kopać dalej. Niestety, na ich nieszczęście, kości było o wiele więcej. Pobiegli wtedy do Kierownika budowy, który obojętnie machnął na to ręką i powiedział, aby wszystkie te szczątki także wywalili. To był jednak wielki błąd. Po tym znalezisku, na miejscu zaczęły się dziać różne dziwne jak i tragiczne rzeczy. Pierwszym co się wydarzyło, było zawalenie się jednej z części konstrukcji. Na całe szczęście póki co, żadnemu z robotników pracujących w tamtej części nic się nie stało. Ci, którzy tam mieli przydzielone zadania, mówili że to wszystko stało się nagle - jedni przerzucali worki z piaskiem, inni kopali doły na rury gdy nagle wszystko zaczęło się trząść i podłoga z pierwszego piętra runęła na dół. Zniszczone zostały wtedy także materiały, które znajdowały na tym piętrze. Na jakiś czas wstrzymano jakiekolwiek prace w tamtej części placu. Kolejna była tragedia we wschodniej części budowy. Pracownicy, którzy montowali okna, stracili równowagę, przez co upuścili szkło. Niestety, kilku z robotników, którzy mieli akurat wtedy przerwę, zostali trafieni przez spadające szkło, które zabiło ich na miejscu. Montażyści też nie mieli szczęścia - liny które ich utrzymywały pękły i runęli na ziemię. Tutaj także nikt nie przeżył. Po pierwszej śmiertelnej tragedii, ogłoszono żałobę i wstrzymano pracę na budowie przez następne dwa tygodnie. Po dwóch tygodniach, praca znów ruszyła. Tym razem trzeba było umieścić rury kanalizacyjne do wykopanych dołów - tutaj też stała się kolejna tragedia. Dźwig, który miał przenieść te wszystkie betonowe rury, okazał się źle przymocowany do podłoża. Gdy na dole pracownicy pokazywali operatorowi dźwiga w którą stronę ma się kierować, maszyna zaczęła się powoli przewalać do przodu aż w końcu runęła do dołu. Zginęli tutaj wszyscy, którzy pracowali przy montażu rur jak i też operator, którego zabiły metalowe pręty znajdujące się na dole dołu. Kierownik budowy po tych wszystkich wydarzeniach zaczął coś podejrzewać ale wciąż nie rozkazał zaprzestania budowy. Po kilku dniach bezproblemowej pracy, znowu zaczęły się dziać dziwne rzeczy. Kilku robotników na nocnej zmianie pewnego dnia zauważyło, że brakuje kilku z nich. Rozdzielili się i poszli szukać nieobecnych. Na ich nieszczęście, zagubione owieczki wisiały uwiązane za szyję na metalowych prętach wystających z sufity części konstrukcji. Pierwszy z robotników, który ich odnalazł, tak się przestraszył że aż zmarł po chwili na zawał serca. Od razu wezwano na miejsce Policję i Pogotowie Ratunkowe ale wszystko na marne - powieszeni pracownicy już nie żyli od dłuższego czasu. Po tamtym incydencie, Kierownik zadecydował żeby wszyscy pracownicy budowy nie rozdzielali się nigdzie na żadne grupy i pracowali razem w jednym miejscu. Kilkudziesięciu robotników pracowało wtedy w zachodniej części kompleksu. Wszyscy byli podzieleni na zadania - jedni malowali ściany, drudzy kładli kafelki na podłogach a inni jeszcze montowali lampy oraz okna. Wszystko szło gładko i przyjemnie przez kilka godzin, do czasu aż nie zjawił się Kierownik budowy aby sprawdzić jak idzie praca. Wtedy też, żuraw który stał obok tej części budowy, zaczął głośno skrzypieć. Nikt z pracujących tam wtedy robotników nie zwrócił na to uwagi. Po jakimś czasie, żuraw zaczął się powoli przechylać, po czym runął i doszczętnie zniszczył zachodnią część budynku, zabijając przy tym wszystkich pozostałych pracowników jak i Kierownika budowy. Na miejsce zostały wezwane Służby Mundurowe przez pobliskich mieszkańców osiedla, którzy zaniepokoili się tym hałasem. Jak udało mnie się wyszukać w archiwach miasta San Fierro, na tym placu budowy znajdował się kiedyś cmentarz. Pochowani byli tutaj mieszkańcy mniejszości narodowych stanu San Andreas, którzy byli torturowani, bici, maltretowani oraz prześladowani. Ich ciała były wrzucane do dołów byle jak, po czym wbijano w ziemię krzyże wykonane ze zgniłych desek. Groby zmarłych tutaj osób były bezczeszczone każdego dnia, nawet przez dzieci. Działo się to wszystko na przełomie 1700r.-1900r. Sądząc po tym co tutaj się stało, dusze zmarłych chciały się zemścić za tak podłe traktowanie ich za życia - czyli zabierając życie tym, którzy im zabrali wpierw. Jak to mówi sławne powiedzenie, "oko za oko, ząb za ząb" Dla Redakcji Prasowej K69-News, Redaktor Specjalista @|SAPD|K69-N|Mattzio
  4. SPRZEDANE Model pojazdu: Elegy Przebieg: 23 500KM Cena: CW: 300 000€ MP: 5 000€ KT: 450 000€ (do negocjacji) Kolor: Szarawy Felgi: Off-Road Kolor Świateł: Heaven ok. 90% Tuning: MK1/MK2/MK3/RH1, maskownice/kierownica na około 30D, wloty X-Flow, wydech X-Flow, spoiler GT-Wing, ID 84K z kawałkiem Zdjęcie Pojazdu:
  5. Jednak się udało na Informatykę dostać, stresik był nie powiem :D 

    1. Garaz

      Garaz

      gratuluje

    2. AkuaFite

      AkuaFite

      Gdzie się dostałeś?

    3. |SAPD|K69-N|Mattzio

      |SAPD|K69-N|Mattzio

      Uniwerek w Siedlcach

  6. Zapraszam do czytania! 

     

  7. Zapora Shermana - czy stanowi zagrożenie? Zapora Shermana została wybudowana w latach 30. XX wieku. Znajduje się on w hrabstwie Bone County w stanie San Andreas. Zapora została wzniesiona na wodach zbiornika Sherman Reservoir. Zapewnia ona energię wodną dla wszystkich pobliskich wiosek, a w szczególności aglomeracji Las Venturas. Ma za zadanie także regulować poziom rzeki, która tędy przepływa. Do dzisiaj pracuje tutaj około 100 osób, które są odpowiedzialne za prawidłowe działanie generatorów oraz za ogólny stan techniczny zapory. Na przestrzeni trzydziestu ostatnich lat zauważono liczne pęknięcia na przedniej stronie tamy. Są one bardzo niebezpieczne ponieważ w każdej chwili cała konstrukcja może legnąć w gruzach oraz zawartość zbiornika Shermana przedostanie się przez zaporę i zaleje wiele wiosek i miasteczek na swojej drodze. Kierownictwo zapory Shermana od wielu lat zgłasza te problemy Państwu i prosi o zabezpieczenie popękanych części. Niestety, Państwo wykłada ręce, tłumacząc się, że "środki trzeba wydać na ważniejsze sprawy". Czas mija nie ubłagalnie i z każdą chwilą pojawiają się nowe, pomniejsze pęknięcia na tamie. Zapytałem jednego z tutejszych ochroniarzy co sądzi na temat całej tej sytuacji z tamą: Mattzio: Dzień dobry, z tej strony Redaktor Specjalista Mattzio. Czy mógłbym zadać Panu kilka pytań? Ochroniarz: Oczywiście, proszę pytać. Mattzio: Proszę mi powiedzieć, czy zagrożenie wynikające z widocznych popękań jest naprawdę aż tak wielkie? Ochroniarz: Wie Pan no, oczywiście że wielkie. Jeśli ta zapora pęknie, to liczba ofiar będzie druzgocąca! Na dodatek, Większa część miasta Las Venturas zostanie bez jakiejkolwiek dostawy prądu. Chociaż, patrząc jak te generatory działają, nie sądzę aby długo jeszcze pociągnęły... Mattzio: Dlaczego? Czyżby też i generatory szwankowały? Ochroniarz: Niestety, tak. Przynajmniej raz na tydzień generatory muszą się zepsuć i trzeba wzywać mechaników, którzy się uporają z awarią. Jest to denerwujące nie tylko dla nas lecz i dla mieszkańców w całej okolicy. Dostajemy coraz więcej skarg i zażaleń na temat działania placówki. W sumie to nie dziwię się. Mattzio: W takim wypadku co się stanie jeśli wszystkie generatory padną? Ochroniarz: Jakby to ująć, będziemy "grzęznąć" bardzo głęboko. Są niby jeszcze generatory awaryjne, ale one też raz chcą działać a raz nie... Mattzio: Rozumiem. Państwo na to pewnie też nie będzie miało jakichkolwiek środków? Ochroniarz: Panie, skoro niby "nie mają" na zabezpieczenie pęknięć, to skąd mają wziąć na nowe generatory? Oczywiście, że nie pomogą. Jedynie co pozostaje to albo prośba o pomoc zamożnych osób prywatnych albo nadzieja, że zapora i generatory wytrzymają jeszcze wystarczająco długo zanim coś nowego zostanie wybudowanego. Mattzio: W porządku, dziękuję za udzielenie odpowiedzi na moje pytania, do zobaczenia! Ochroniarz: Również dziękuję i do zobaczenia. Tak z zewnątrz wyglądają generatory: A tak wyglądają linie energetyczne, które przesyłają prąd do całej okolicy: Jak widać, sytuacja nie jest przyjemna. Pękająca zapora oraz awaryjne generatory są dosyć dużym zagrożeniem. Jeśli w najbliższej przyszłości nie zostanie wybudowana nowa elektrownia, która zapewni prąd miastu Las Venturas, to pogrąży się ono w ciemności. Mimo wszystko, ryzyko pęknięcia zapory jest ogromnym problemem. Natychmiastowe podniesienie się poziomu wody, zalanie najbliższych terenów oraz liczba ofiar w tysiącach może być tragedią na skalę całego stanu San Andreas. A Wy co o tej sytuacji sądzicie? Państwo powinno sfinansować naprawę zapory oraz wymianę generatorów czy nie? Piszcie co o tym myślicie pod artykułem! Dla Redakcji Prasowej K69-News, Redaktor Specjalista @|SAPD|K69-N|Mattzio
  8. Jak tam poranek mija wszystkim? 

    1. Garaz

      Garaz

      jest siedzone na sluzbie

    2. |CZYTAJ-PMOFF|*ZoZoL*

      |CZYTAJ-PMOFF|*ZoZoL*

      szókam pżyjaciuł

    3. |SAPD|KSA|Yamek.*

      |SAPD|KSA|Yamek.*

      W sumie to nic nie robię 

×
×
  • Create New...