Skocz do zawartości

PralkaSpalinowa

Premium
  • Zawartość

    105
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez PralkaSpalinowa

  1. PralkaSpalinowa

    Sprzedam Premiera do taxo

    120
  2. Od wypadku, po handel ludźmi! W ostatni piątek dostaliśmy wezwanie na temat wypadku, w którym brał udział znany biznesmen Dark Zukenberg. Razem z Fydą uznałem, że nie ma czasu na myślenie i natychmiast wsiedliśmy do auta i z pedałem w podłodze ruszyliśmy na miejsce wypadku. Na tym incydencie byliśmy zaraz po Państwowej Straży Pożarnej, kiedy oni przystępowali do działań my zaczęliśmy robić zdjęcia. Po chwili przyjechało także SAMC. Im także zrobiliśmy parę zdjęć, tak jak na naszą pracę przystało. Jednak dziwiło nas to, że policja jak nie przyjeżdżała, tak nie przyjeżdża. Nie rozumiemy dlaczego, ale no trudno. Następnie poprosiłem jednego ze strażaków o wywiad na temat co się stało. Zgodził się: Redaktor: Witam, z tej strony redaktor specjalista „Pralka” z redakcji prasowej K69-News, kłaniam się nisko. Czy mogę zadać parę pytań na temat wypadku? Strażak: Witam. Jasne, nie ma sprawy. Redaktor: w takim razie zacznę tradycyjnie. Czy wiadomo co było przyczyną wypadku? Strażak: Doszło do zderzenia pojazdu ze słupem wysokiego napięcia, jednak jest on nieaktywny od trzech lat. Redaktor: Wiadomo czemu doszło do zdarzenia? Czy mogło to być spowodowane stanem zdrowia kierowcy? Strażak: Najprawdopodobniej problemy zdrowotne kierowcy, aktualnie trwa akcja o jego życie. Redaktor: Dobrze, to wszystkie pytania, które chciałem zadać. Jeszcze raz dziękuje. Gdy skończyliśmy wywiad przyjechała policja, nie zdążyliśmy im nawet zadań żadnego pytania, a oni od razu zaczęli nas wyganiać i zakazywać robić zdjęcia. Uznaliśmy, że nie ma sensu się z nimi kłócić. Nie zmienia jednak to faktu, że byliśmy bardzo, ale to bardzo ciekawi co było tego przyczyną. Temat nas mocno zaciekawił. Gdy akcja się zdarzyła, a poszkodowanego zawieźli do szpitala, pogadałem z Fydą (Nie będę podawał prawdziwego nazwiska mojego partnera ze względu na jego i moje bezpieczeństwo, potem się dowiecie dlaczego) i postanowiliśmy zbadać całą sytuację, a że jesteśmy redaktorami śledczymi, nie było to dla nas nic nowego. Podzieliliśmy się na początku zadaniami, ja miałem popytać w zaufanych źródłach coś na temat tego Zukenberga, a Fyda miał się przejść do szpitala, aby chociaż spróbować popytać go (Darka Zukenberga) o to, czy ma coś z tym wspólnego. Jak się jednak spodziewaliśmy, nie powiedział on nic sensownego, jednak widać było, że się gubił. Tak odpowiadał na pytania: Redaktor: Witam, jestem z redakcji prasowej K69 – News, mogę zadań panu parę pytań na temat pana wypadku? Dark: T-tak, ale proszę szybko Redaktor: Nie ma sprawy. To tak, jak pan się czuje po wypadku? Dark: Nie jest tak źle, już mogę spokojnie chodzić jak widać. Redaktor: To prawda, że przekupił pan policję, aby w takich momentach pilnowała pana? Dark: C-co? Ale.. o czym Pan mówi, nie przekupywałem żadnej policji! Redaktor: Czyli robią to bez pieniędzy, boją się pana, że pana kryją? Dark: Przestań pytać o takie rzeczy, m-miałeś pytać o co innego! Redaktor: Czyli nie zaprzecza pan? A prawdą jest, że ten wypadek jest na pokaz? Dark: Wynoś się stąd, ochrona! Tutaj ochrona wyniosła Fydę, jednak uważam, że zrobił kawał świetnej roboty. Skubaniec wywarł na nim taką presję, że nie wiedział co mówić. Wracając do mojego zadania, dopytałem się w paru miejscach. Prawdopodobnie był on związany z branżą narkotykową, typową mafią, która rządzi za pośrednictwem marionetek. Kolejne plotka jest taka, że połowa policji jest przekupiona. Kiedy połączyliśmy fakty, uznaliśmy, że musimy złamać prawo. Chcieliśmy się włamać do domu Darka, aby spróbować się dowiedzieć czegoś więcej. Tej samej nocy poszliśmy pod jego dom, było ciemno, jednak można było dostrzec, że był obserwowany przez strażników - typowe osiłki. Nie przestraszyło nas to. Udało nam się wejść, nie mogę powiedzieć jak, jednak to co tam znaleźliśmy, przeszło nasze największe „oczekiwania”. Nie tylko, że produkowali tam heroinę, to jeszcze znaleźliśmy specjalne pomieszczenie, gdzie były zamknięte kobiety. Był tam handel ludźmi. Byliśmy zatkani, jednak musieliśmy działać spokojnie, abyśmy sami nie wpadli w kłopoty. Fyda oprzytomniał i pomyślał. Miał numer do federalnego, który był zaufany. Zrobił zdjęcie telefonem, a następnie wysłał z dopiskiem co się dzieje. Dostaliśmy odpowiedź, że mamy zachować spokój. Tak też zrobiliśmy, zostaliśmy w ukryciu, aż do przybycia federalnych. Szybko zabezpieczyli cały dom, kobiety płakały ze szczęścia, a ludzie, którzy byli tam w domu popijając whisky, nie wiedzieli co zrobić. Jeden nawet groził, że się zabije. Jednak siły specjalne szybko go powstrzymały. Nasz materiał (Chodzi o zdjęcia oraz nagrania) , który tam zrobiliśmy trafił do dowodów na rzecz sprawy Darka Zukenberga i innych ludzi, dlatego nie możemy się z wami podzielić zdjęciami. Jednak niedługo całe media będą o tym huczeć, więc spokojnie zobaczycie wszystko. Dla Redakcji Prasowej Redaktor specjalista PralkaSpalinowa Redaktor Fyda
  3. PralkaSpalinowa

    |K69-News| Od wypadku, po handel ludźmi!

    Rozumiem i szanuję za sensowną krytykę. Jednak właśnie, aż takiej powagi nie chciałem wtrącać, chciałem dać czytelnikowi luźną, krótka historyjkę, dlatego uznałem, że nie ma sensu zachowywać takiej powagi. Jednak dzięki, przy następnym artykule spojrzę na to inaczej .
  4. PralkaSpalinowa

    |K69-News| Od wypadku, po handel ludźmi!

    A komenda hr jest obowiązkowa? Jako jeden z niewielu staram się to ograniczać ze względu na to, że każdy to używa jak jakiejś świętośći, a jeśli chodzi o drugą część wypowiedzi, to byłoby miło, jakbyś rozwinął.
  5. Narkotyki, handel ludźmi? - to wszystko u nas!

    1. PralkaSpalinowa
    2. Addiction

      Addiction

      To brzmi jak oferowanie usług przestępczych xD

    3. |NT|TrondoZPL

      |NT|TrondoZPL

      To w ASMSA są takie bandyty :o 

  6. Tragiczny karambol zbiera mroczne żniwa. W ostatnich dniach miał miejsce ten okropny incydent, wypadek drogowy, który zebrał żniwa śmierci. Na drodze szybkiego ruchu w południowej części Los Santos zazwyczaj jest spokojny ruch. Korki wydarzają się tam naprawdę rzadko. Jednak tamtego dnia, droga zyskała nową historię, która zmieni opinie na jej temat. Gdy dostałem informację na temat tego zdarzenia, od razu wsiadłem w samochód i ruszyłem dodając gaz do dechy, jednak w pewnym momencie trafiłem na korek spowodowany tym incydentem. Uznałem, że muszę być tam jak najszybciej (Korek się nie ruszał, cała droga była zablokowana). Udało mi się postawić moje auto na poboczu, więc wyciągnąłem z niego plecak z aparatem, notatnikiem, dyktafonem i pobiegłem w stronę wypadku. Na blokadzie spotkałem Sierżanta Ajona, jak mi się później przedstawił. Był odpowiedzialny za blokowanie od północnej strony całej drogi. Przedstawiłem się mu, mówiąc, że jestem z redakcji i poprosiłem o pozwolenie na teren zamknięty. W chwili, gdy dostałem wyżej wymienione pozwolenie, przystąpiłem do wykonywania zdjęć, starając się nie przeszkadzać służbom ratunkowym w wykonywaniu swoich działań. Oglądając ich, widziałem pośpiech przez rozmiar tego wypadku. Dowiedziałem się, że przegapiłem pożar, który powstał w wyniki zderzenia się pojazdu. Został on zgaszony, a pojazdy zabezpieczone przed wybuchem, zanim zdążyłem przyjechać. Pożar był dość sporych rozmiarów, i aby go ugasić przyjechało PSP oraz OSP łącznie czterema jednostkami. Można z tego wywnioskować, że akcja była ciężka. W wypadku brało udział wiele jednostek różnych służb:SAMC – cztery jednostki, w tym jedna to helikopter do transportu poszkodowanych;PSP i OSP – po dwie jednostki do zgaszenia pożaru i zabezpieczenia pojazdów;SAPD – pięć jednostek, cztery blokujące i zabezpieczające oraz jedna dowodząca;SMSA – przygotowało aż trzy holowniki do zabrania wszystkich pojazdów. Na koniec otrzymałem pozwolenie na wywiad z rzecznikiem prasowym SAPD, którym był Starszy Sierżant Solo987. Redaktor: Witam, z tej strony redaktor specjalista z Redakcji prasowej K69 News, chciałbym zadać parę pytań dotyczących tej tragedii.  Rzecznik prasowy: Proszę pytać. Redaktor: Co dokładnie się tutaj stało? Rzecznik prasowy: Tak jak widać, karambol składający się z kilku osobówek, lawety, limuzyny oraz cysterny. Redaktor: Wiadomo na chwilę obecną co było wynikiem zderzenia się owych pojazdów? Rzecznik prasowy: Główną przyczyną była plama oleju na drodze, przez którą kierowcy wpadli w poślizg. Na początku było mniej pojazdów w wypadku, jednak okazało się, że niedaleko jest druga plama, w którą wpadli inny kierowcy i „dołączyli” do wypadku. Redaktor: Dosyć pechowe. Jednak przejdę do kolejnego pytania. Wiadomo ile jest poszkodowanych oraz w jakim są stanie? Rzecznik prasowy: Tak, wiadomo. Łącznie jest to 12 osób. Dwie niestety nie przeżyły, pozostałe są w ciężkim stanie i są w drodze do szpitala, jednak wszyscy jesteśmy dobrych myśli. Redaktor: Czy bliskie osoby poszkodowanych są poinformowane o tym co zaszło? Rzecznik prasowy: Nie wszystkich, aktualnie jesteśmy w trakcie informowania co się stało. Redaktor: Dobrze, to będą już wszystkie pytania, dziękuję za udzielenie mi odpowiedzi. Rzecznik prasowy: Nie ma za co, taki jest mój obowiązek. Po udzieleniu mi odpowiedzi zauważyłem, że poszedł pomagać Straży Miejskiej w podczepieniu pojazdów na hak. To był ciężki wypadek, nawet dla tak dobrze wyszkolonych służb. Dla Redakcji Prasowej K69-NewsRedaktor Specjalista @|SAPD|Pralka|Lexonis
  7. Karambol zbiera śmiertelne żniwa.

    Zobacz sam! [No clikbait] [100% legit] [100% proof] [no scam] 

  8. PralkaSpalinowa

    |K69-News| Czym zajmuje się KSA? Zobacz sam!

    Artykuł jest fajny. Według mnie fajnym pomysłem byłoby jeszcze dodanie jak radzą sobie w wyżej wymienionych sytuacjach. Na przykład, że wołają służby i takie tam. Spytanie także co sprawia największe problemy na trasie byłyby ok. Mimo wszystko ode mnie ocena pozytywna.
  9. PralkaSpalinowa

    Skarga na |SAPD|Pralka|Lexonis

    1. Nie wiem co ma ta skarga do tej, ale spoko. 2. Napisałeś "all" będąc poza stanowiskiem, jeśli chciałeś oponę, nie musiałeś wyjeżdżać poza stanowisko. - Dajmy taki przykład. Pamiętajmy, to tylko przykład, który ma zilustrować tą sytuację. Jest lato, jest gorąco. Każdy chce zjeść/wypić coś zimnego. Nagle podjeżdża budka z lodami, stajesz w kolejce. Nagle uznałeś, że musisz pójść do toalety, jednak gdy wychodziłeś z kolejki, krzyknąłeś że chcesz dwie gałki śmietankowych. Wracasz z toalety, to zaczynasz się kłócić, że tu byłeś, że teraz Ty, bo krzyknąłeś, że chcesz śmietankowe? Według mnie jest to głupie, wyjechałeś z kolejki, to wyjechałeś, koniec tematu, nie ma co drążyć dalej. Serdecznie pozdrawiam z lodem w ręku.
  10. PralkaSpalinowa

    Skarga na PralkaSpalinowa

    Pal gume jest jak najbardziej obraźliwe, możesz sobie tak mówić do swoich kolegów, ale nie do mnie. Jak wypełniam swoje obowiązki służbowe (w tamtej chwili zawiezienie Cię do dillimore) i ktoś mi wtedy powie tak zwane swoje "spadaj ode mnie", gdy podkreślę raz jeszcze, WYPEŁNIAM SWOJE OBOWIĄZKI, to mnie to obraża. Nie mam już nic do dodania, niech dalej oceni administracja.
  11. PralkaSpalinowa

    Skarga na herki*rich

    *proszę nie karać* Wybaczcie, że się wypowiadam tutaj, ale tam gdzie pytasz o wyścig o auto, dodałeś emotke "XD" - wtedy to wygląda jakbyś zadał pytanie dla żartu, osobiście bym nie potraktował tego poważnie. Druga sprawa - nawet jeśli pytałbyś na poważnie, to nikt (jestem pewny, że Ty też) nie oddałby swojego auta po takim wyścigu. Pisanie skargi w takim momencie, gdzie nie było jasne (zadałeś jedno pytanie, obstawiam, że oskarżony zgodził się o wyścig bez nagrody lub pomyślał, że będziesz chciał kupić jego pojazd), że ścigacie się o się pojazdy - jest bez sensu. Według mnie, jest to wymuszanie zdobycia majątku
  12. PralkaSpalinowa

    Film promujący Nadleśnictwo

    Zwróciłbym na uwagę, że osoby pracujące nadleśnictwie mają odpowiedni strój. Przydałby się tutaj skin przypominający osobę z nadleśnictwa.
  13. Nawiedzone San Andreas - zjawiska paranormalne w całych stanach Zjawiska paranormalne często uważane za bujdę, bajkę którą opowiadamy naszym dzieciom, aby były grzeczne. Ale co jeśli to wszystko prawda? Co jeśli tak naprawdę każdy z nas powinien być „grzeczny”. San Andreas posiada wiele legend i pogłosek. Czy na pewno możemy spać spokojni o to, że nic nas nie obserwuje? Postanowiłem to sprawdzić samodzielnie za wszelką cenę. Pierwszym miejscem które odwiedziłem było Angel Pine. Spotkałem tam mieszkańca tej mieściny, a dokładnie to jej leśnej części. Nazywa się on Elohim Butler. Kiedy przybyłem na miejsce Pan Elohim już na mnie czekał z przygotowaną herbatą, która jak powiedział, była zrobiona z dobrobytu lasu. Sama herbata pachniała okropnie, więc nawet nie jej nie spróbowałem. Kiedy już ze mną porozmawiał o codziennych sprawach, pozwolił mi pytać o rzeczy po które tu przyjechałem. Redaktor: Więc tak, niech mi Pan powie, co Pan wie na temat zjawisk paranormalnych? Elogim Butler: Ojj chłopcze.. jeśli miałbym mówić o wszystkim, to by nam czasu nie starczyło do końca życia, pytaj konkretniej. Redaktor: Dobrze. Czy w przeciągu ostatniego tygodnia, zaobserwował Pan tutaj coś dziwnego? Elohim Butler: Niestety tak, niedaleko rzeki, jest opuszczona w 1928 fabryka konserw. Gdy przechodziłem tam, szukając postrzelonego przeze mnie jelenia, usłyszałem, że z owej fabryki wydobywają się dziwne dźwięki. Brzmiało to jakby ktoś zarzynał jakieś stworzenie, które brzmi podobnie do świni, lecz jej głos jest bardziej przerażający. Ze względu, że rzeczy tego typu nie są mi obce poszedłem wprost do tamtego miejsca. Ahh poczekaj, muszę sobie dolać herbaty. Redaktor: Nie ma sprawy. Chwilę czekając usłyszałem dokładnie taki sam dźwięk, o którym mówił Pan Butler. W tym samym momencie Elohim krzyknął, że to jest właśnie ten. Poprosiłem szybko, żeby zaprowadził mnie w tamto miejsce. Zgodził się. Na miejscu ten głoś był prawie nie do wytrzymania, głośno jakby ktoś przystawiał Ci piłę mechaniczną obok ucha. Na szybkości wyciągnąłem z plecaka zatyczki do uszu i je założyłem. Przed wejściem zrobiłem zdjęcie, potem ruszyłem w stronę drzwi. Musiałem wiedzieć co się działo w środku. W chwili dobiegnięcia do fabryki i wejścia do środka, dźwięk zanikł. Byłem zdziwiony, od razu wypełniła mnie burza myśli. W środku zastałem dziwny zapach, wręcz nie do opisania. Po otrząśnięciu się zacząłem robić zdjęcia. Można na nich zobaczyć, że w środku nadal było włączone światło, a jak się później dowiedziałem od pobliskiej elektrowni, fabryka nie jest podłączona do żadnego punktu pobory mocy. Na zdjęciach powyżej widać plamy krwi oraz wszechobecny brud. Nurtowało mnie, dlaczego jest tak czerwona. Z ciekawości podszedłem, wziąłem chusteczkę i dotknąłem. Krew była świeża, zamurowało mnie, nie wiedziałem co myśleć. W tym czasie jak kucałem nad plamą krwi przyszedł Pan Elohim. Otrząsnąłem się wtedy i razem wyszliśmy. Następnie podziękowałem mu za informacje i gościnę, po czym pojechałem w stronę centrum Angel Pine, aby spotkać się z sołtysem. Gdy dotarłem na miejsce poprosiłem go o kilka pytań dotyczących owej fabryki. Niechętnie, ale zgodził mi na nie odpowiedzieć. Redaktor: Witam, z tej strony aplikant Redakcji Prasowej PralkaSpalinowa. Czy mógłbym zadać Panu kilka pytań na temat już zamkniętej fabryki konserw? Sołtys: Ehh.. no dobrze. Redaktor: Dlaczego fabryka została zamknięta? Sołtys: Jest to dosyć głośny powód, dziwie się, że o tym nie wiesz. Ale niech będzie opowiem Ci o tym. Tamtego czasu, grasowała tutaj szajka bandytów. Zabierali oni porwanych do tej fabryki i torturowali ich tam. Jednego dnia porwali oni młodą dziewczynę. Policja została zawiadomiona o tym miejscu. Przyjechała na miejsce gdzie zastali krzesło ze sznurami oraz pięciu martwych mężczyzn. Każdy zginął od uduszenia. Widać na ich szyjach ślady sznura, dość grubego, nigdzie takiego później nie znaleźli. Redaktor: Rozumiem, a co z dziewczyną? Czy może mieć to związek z krzykami słyszalnymi z tamtego miejsca? Sołtys: Nikt nie wie, ale mówią, że to ona teraz straszy. Redaktor: Nie było żadnych kamer co zarejestrowali to zdarzenie? Sołtys: Były, lecz widać tylko jak wprowadzają dziewczynę, potem nagranie się urywało, a jak już wraca, to widać martwych przestępców. Redaktor: Rozumiem, z moich pytań to wszystko, serdecznie dziękuję za udzielenie mi odpowiedzi. Do widzenia Sołtys: Do widzenia Udzielone informację oraz to co zobaczyłem, dało mi wiele do myślenia, po nocach nie spałem myśląc czy naprawdę możemy zobaczyć duchy. Postanowiłem szukać dalej, tym razem innych zdarzeń wierząc, że sam zobaczę i sfotografuję tą rzecz. Kolejnym celem okazał się cmentarz w Los Santos, dużo osób mówi, że na nim straszy. Gdy byłem na miejscu mimo zakazu, zrobiłem zdjęcia cmentarza i budynku, który się tam znajdował. Nic ciekawego tam nie znalazłem, uznałem więc że przyjdę tutaj w nocy. Posiadałem nadzieję, że zobaczę coś nowego. Miałem rację. Na ogrodzeniu pojawiło się grafiti. W dzień go nie było, więc dosyć mocno się przestraszyłem. Uznałem jednak, że więcej informacji na ten temat poszukam później. Idąc dalej wzdłuż cmentarza usłyszałem jakieś głosy, nie rozumiałem w jakim języku, były idealnie zsynchronizowane – brzmiało to jak modlitwa, dotarło do mnie, że dochodzą one z budynku znajdującego się na cmentarzu zobaczyłem tam jakąś sektę. Zdjęcia robiłem przez okna, starając się nie pokazywać. W pewnym momencie, gdy ich obserwowałem odwrócili się w moją stronę idealnie równo, jakby wszyscy byli jedną osobą. Chwilę na mnie patrzyli, wtedy uznałem że zrobię zdjęcie, gdy wykonałem zdjęcie zaczęli biec w moją stroną. Mimo ogromnego strachu odruchowo zrobiłem jeszcze jedno zdjęcie. Na szczęście zdążyłem im uciec, pobiegłem w stronę wyjścia cmentarza, gdzie stał mój motocykl. Odpalił za pierwszym razem, udało mi się uciec. Patrząc w lusterko widziałem jak stoją wszyscy odwróceni w moją stronę. Byłem przerażony. Uznałem, że potrzebuję trochę czasu na odpoczynek, więc dałem sobie tydzień. Jednak ciągle przypominało mi się grafiti, które pojawia się tylko w nocy. Uznałem, że jednak wrócę do pracy. Pojechałem do strefy Los Santos gdzie przesiadują gangi, obawiałem się ich reakcji na pytanie o to grafiti, lecz mówili o nim jak o śniadaniu, czymś co nie jest tematem tabu. Po wielu pytaniach dowiedziałem się, że podobno zrobił je zabity gangster, który można powiedzieć, jest Jezusem gangów, jest dla nich symbolem, gangsterem idealnym jak to mówili. Uważam jednak, że idealny to on nie był, ponieważ zginął on torturowany w godzinach, kiedy napis się pojawia i znika. Jak widać, San Andreas nie jest do końca bezpieczne, musimy uważać co robimy i kiedy. Boję się, że niedługo ja będę straszył was.. Dla Redakcji Prasowej Wykonał Młodszy Redaktor @|SAPD|PralkaSpalinowa Aktorzy z K69N: @Josh*, @MegaMasterPL, @MrKacperol
  14. Nawiedzone San Andreas - zjawiska paranormalne w całych stanach

  15. PralkaSpalinowa

    Rekrutacja w szeregi EXISTENCE!

    Powodzenia, fajowa organizacja - polecam z całego serduszka! <3
  16. Nie możemy wyświetlić tej odpowiedzi, ponieważ znajduje się w forum, które zabezpieczone jest hasłem. Wpisz hasło
  17. A long time ago in a galaxy far, far away… 

  18. PralkaSpalinowa

    Usprawnienia oraz nowe części w warsztatach tuningu.

    Genialna sprawa!
  19. PralkaSpalinowa

    Urodzinowo-walentynkowy konkurs.

    Napęd hybrydowy – połączenie dwóch rodzajów napędu do poruszania jednego urządzenia. Napęd hybrydowy to najczęściej połączenie silnika spalinowego i elektrycznego.
  20. PralkaSpalinowa

    fajne zdjęcia ogółem

    Jedynie Admiral dobrze wygląda
  21. PralkaSpalinowa

    SugarWhisky przedstawia: Moje dwie Lochy. Daily i Taxuuuufka :)

    Fajne combiaki
  22. PralkaSpalinowa

    Sesyjka Hunter & Super GT

    No powiem, że oryginalnie
  23. PralkaSpalinowa

    Bullet+sultan ! Oceniaj!

    Za dużo zielonego
×