Skocz do zawartości

|SAPD|PralkaSpalinowa

Gold
  • Zawartość

    76
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

89 Świetny Gość!

2 obserwujących

O |SAPD|PralkaSpalinowa

  • Tytuł
    Frank Tenpenny
  • Urodziny 20.06.2001

Informacje ogólne

  • Płeć
    Mężczyzna
  • Lokalizacja
    Pralnia w wymiarze C-137

Konto w grze

  • Frakcja
    Policja
  • Ranga frakcyjna
    Sierżant

Ostatnie wizyty

23500 wyświetleń profilu
  1. Nawiedzone San Andreas - zjawiska paranormalne w całych stanach

  2. Nawiedzone San Andreas - zjawiska paranormalne w całych stanach Zjawiska paranormalne często uważane za bujdę, bajkę którą opowiadamy naszym dzieciom, aby były grzeczne. Ale co jeśli to wszystko prawda? Co jeśli tak naprawdę każdy z nas powinien być „grzeczny”. San Andreas posiada wiele legend i pogłosek. Czy na pewno możemy spać spokojni o to, że nic nas nie obserwuje? Postanowiłem to sprawdzić samodzielnie za wszelką cenę. Pierwszym miejscem które odwiedziłem było Angel Pine. Spotkałem tam mieszkańca tej mieściny, a dokładnie to jej leśnej części. Nazywa się on Elohim Butler. Kiedy przybyłem na miejsce Pan Elohim już na mnie czekał z przygotowaną herbatą, która jak powiedział, była zrobiona z dobrobytu lasu. Sama herbata pachniała okropnie, więc nawet nie jej nie spróbowałem. Kiedy już ze mną porozmawiał o codziennych sprawach, pozwolił mi pytać o rzeczy po które tu przyjechałem. Redaktor: Więc tak, niech mi Pan powie, co Pan wie na temat zjawisk paranormalnych? Elogim Butler: Ojj chłopcze.. jeśli miałbym mówić o wszystkim, to by nam czasu nie starczyło do końca życia, pytaj konkretniej. Redaktor: Dobrze. Czy w przeciągu ostatniego tygodnia, zaobserwował Pan tutaj coś dziwnego? Elohim Butler: Niestety tak, niedaleko rzeki, jest opuszczona w 1928 fabryka konserw. Gdy przechodziłem tam, szukając postrzelonego przeze mnie jelenia, usłyszałem, że z owej fabryki wydobywają się dziwne dźwięki. Brzmiało to jakby ktoś zarzynał jakieś stworzenie, które brzmi podobnie do świni, lecz jej głos jest bardziej przerażający. Ze względu, że rzeczy tego typu nie są mi obce poszedłem wprost do tamtego miejsca. Ahh poczekaj, muszę sobie dolać herbaty. Redaktor: Nie ma sprawy. Chwilę czekając usłyszałem dokładnie taki sam dźwięk, o którym mówił Pan Butler. W tym samym momencie Elohim krzyknął, że to jest właśnie ten. Poprosiłem szybko, żeby zaprowadził mnie w tamto miejsce. Zgodził się. Na miejscu ten głoś był prawie nie do wytrzymania, głośno jakby ktoś przystawiał Ci piłę mechaniczną obok ucha. Na szybkości wyciągnąłem z plecaka zatyczki do uszu i je założyłem. Przed wejściem zrobiłem zdjęcie, potem ruszyłem w stronę drzwi. Musiałem wiedzieć co się działo w środku. W chwili dobiegnięcia do fabryki i wejścia do środka, dźwięk zanikł. Byłem zdziwiony, od razu wypełniła mnie burza myśli. W środku zastałem dziwny zapach, wręcz nie do opisania. Po otrząśnięciu się zacząłem robić zdjęcia. Można na nich zobaczyć, że w środku nadal było włączone światło, a jak się później dowiedziałem od pobliskiej elektrowni, fabryka nie jest podłączona do żadnego punktu pobory mocy. Na zdjęciach powyżej widać plamy krwi oraz wszechobecny brud. Nurtowało mnie, dlaczego jest tak czerwona. Z ciekawości podszedłem, wziąłem chusteczkę i dotknąłem. Krew była świeża, zamurowało mnie, nie wiedziałem co myśleć. W tym czasie jak kucałem nad plamą krwi przyszedł Pan Elohim. Otrząsnąłem się wtedy i razem wyszliśmy. Następnie podziękowałem mu za informacje i gościnę, po czym pojechałem w stronę centrum Angel Pine, aby spotkać się z sołtysem. Gdy dotarłem na miejsce poprosiłem go o kilka pytań dotyczących owej fabryki. Niechętnie, ale zgodził mi na nie odpowiedzieć. Redaktor: Witam, z tej strony aplikant Redakcji Prasowej PralkaSpalinowa. Czy mógłbym zadać Panu kilka pytań na temat już zamkniętej fabryki konserw? Sołtys: Ehh.. no dobrze. Redaktor: Dlaczego fabryka została zamknięta? Sołtys: Jest to dosyć głośny powód, dziwie się, że o tym nie wiesz. Ale niech będzie opowiem Ci o tym. Tamtego czasu, grasowała tutaj szajka bandytów. Zabierali oni porwanych do tej fabryki i torturowali ich tam. Jednego dnia porwali oni młodą dziewczynę. Policja została zawiadomiona o tym miejscu. Przyjechała na miejsce gdzie zastali krzesło ze sznurami oraz pięciu martwych mężczyzn. Każdy zginął od uduszenia. Widać na ich szyjach ślady sznura, dość grubego, nigdzie takiego później nie znaleźli. Redaktor: Rozumiem, a co z dziewczyną? Czy może mieć to związek z krzykami słyszalnymi z tamtego miejsca? Sołtys: Nikt nie wie, ale mówią, że to ona teraz straszy. Redaktor: Nie było żadnych kamer co zarejestrowali to zdarzenie? Sołtys: Były, lecz widać tylko jak wprowadzają dziewczynę, potem nagranie się urywało, a jak już wraca, to widać martwych przestępców. Redaktor: Rozumiem, z moich pytań to wszystko, serdecznie dziękuję za udzielenie mi odpowiedzi. Do widzenia Sołtys: Do widzenia Udzielone informację oraz to co zobaczyłem, dało mi wiele do myślenia, po nocach nie spałem myśląc czy naprawdę możemy zobaczyć duchy. Postanowiłem szukać dalej, tym razem innych zdarzeń wierząc, że sam zobaczę i sfotografuję tą rzecz. Kolejnym celem okazał się cmentarz w Los Santos, dużo osób mówi, że na nim straszy. Gdy byłem na miejscu mimo zakazu, zrobiłem zdjęcia cmentarza i budynku, który się tam znajdował. Nic ciekawego tam nie znalazłem, uznałem więc że przyjdę tutaj w nocy. Posiadałem nadzieję, że zobaczę coś nowego. Miałem rację. Na ogrodzeniu pojawiło się grafiti. W dzień go nie było, więc dosyć mocno się przestraszyłem. Uznałem jednak, że więcej informacji na ten temat poszukam później. Idąc dalej wzdłuż cmentarza usłyszałem jakieś głosy, nie rozumiałem w jakim języku, były idealnie zsynchronizowane – brzmiało to jak modlitwa, dotarło do mnie, że dochodzą one z budynku znajdującego się na cmentarzu zobaczyłem tam jakąś sektę. Zdjęcia robiłem przez okna, starając się nie pokazywać. W pewnym momencie, gdy ich obserwowałem odwrócili się w moją stronę idealnie równo, jakby wszyscy byli jedną osobą. Chwilę na mnie patrzyli, wtedy uznałem że zrobię zdjęcie, gdy wykonałem zdjęcie zaczęli biec w moją stroną. Mimo ogromnego strachu odruchowo zrobiłem jeszcze jedno zdjęcie. Na szczęście zdążyłem im uciec, pobiegłem w stronę wyjścia cmentarza, gdzie stał mój motocykl. Odpalił za pierwszym razem, udało mi się uciec. Patrząc w lusterko widziałem jak stoją wszyscy odwróceni w moją stronę. Byłem przerażony. Uznałem, że potrzebuję trochę czasu na odpoczynek, więc dałem sobie tydzień. Jednak ciągle przypominało mi się grafiti, które pojawia się tylko w nocy. Uznałem, że jednak wrócę do pracy. Pojechałem do strefy Los Santos gdzie przesiadują gangi, obawiałem się ich reakcji na pytanie o to grafiti, lecz mówili o nim jak o śniadaniu, czymś co nie jest tematem tabu. Po wielu pytaniach dowiedziałem się, że podobno zrobił je zabity gangster, który można powiedzieć, jest Jezusem gangów, jest dla nich symbolem, gangsterem idealnym jak to mówili. Uważam jednak, że idealny to on nie był, ponieważ zginął on torturowany w godzinach, kiedy napis się pojawia i znika. Jak widać, San Andreas nie jest do końca bezpieczne, musimy uważać co robimy i kiedy. Boję się, że niedługo ja będę straszył was.. Dla Redakcji Prasowej Wykonał Młodszy Redaktor @|SAPD|PralkaSpalinowa Aktorzy z K69N: @Josh*, @MegaMasterPL, @MrKacperol
  3. Rekrutacja w szeregi EXISTENCE!

    Powodzenia, fajowa organizacja - polecam z całego serduszka! <3
  4. Nie możemy wyświetlić tej odpowiedzi, ponieważ znajduje się w forum, które zabezpieczone jest hasłem. Wpisz hasło
  5. Usprawnienia oraz nowe części w warsztatach tuningu.

    Genialna sprawa!
  6. Urodzinowo-walentynkowy konkurs.

    Napęd hybrydowy – połączenie dwóch rodzajów napędu do poruszania jednego urządzenia. Napęd hybrydowy to najczęściej połączenie silnika spalinowego i elektrycznego.
  7. fajne zdjęcia ogółem

    Jedynie Admiral dobrze wygląda
  8. SugarWhisky przedstawia: Moje dwie Lochy. Daily i Taxuuuufka :)

    Fajne combiaki
  9. Sesyjka Hunter & Super GT

    No powiem, że oryginalnie
  10. Bullet+sultan ! Oceniaj!

    Za dużo zielonego
  11. Rozpoczęcie ferii zimowych.

    Tak jak regulacja wysokości nazywa się Rh1, tak regulacja szerokości mogłaby się nazywać Rh2. Jeśli chodzi o pomysł z oponami, mi się bardzo podoba
  12. Tylu jaguarów nie widzieliście! HIT!

    Fajne
×